„Nie jem mięsa dzięki Wam!”

Nasza akcja „Zostań wege na 30 dni!” pomaga przechodzić na wegetarianizm. Przeczytajcie sami!

shutterstock_78721831
Witam, przeglądając waszą stronę w poszukiwaniu fajnych przepisów wege znalazłam program zostań wege na 30 dni. Już kiedyś miałam epizod wegetariański w swoim życiu więc  bez chwili namysłu zapisałam się. Po 30 dniach dalej nie jem mięsa wiec dzielę się z wami moimi przeżyciami.

Pierwszy tydzień był dla mnie dość ciężki cała rodzina jadła mięso a ja wymyślałam sobie inne dania. Z czasem zaczęło mi sprawiać to coraz większą radość i przyjemność. Swoimi pomysłami na jedzenie zarażałam rodzinę i znajomych. A opowiadane przeze mnie ciekawostki które znalazłam w necie i przysłaliście mi na pocztę zainteresowało wielu moich znajomych. Bardzo lubię sushi i kiedy umówiłam się na nie z koleżanką uświadomiłam sobie, że w knajpie do której zawsze chodzimy jest tylko podawane sushi. Wtedy zainteresowałam się zestawami wege, które strasznie przypadły mi do gustu.

Czytając jednak opinie niektórych osób, że przyrządzanie potraw wege w miejscach , w których podają również mięso nie jest takie jak być powinno. Na wstępie zapytałam kelnerki czy ten zestaw wege jest przygotowywany tak samo jak normalne sushi z rybą. Zapewniła mnie, że maja osobne noże i deseczki do zestawów wege. Nie wiem jak wygląda to w rzeczywistości ale miło, że mają coś w ofercie dla osób wege poza standardową tykwą, ogórkiem czy rzepą. 30 dni minęło mi w mgnieniu oka, zaczęłam wymyślać w weekend menu na cały tydzień żeby było mi łatwiej ogarnąć cały prowiant do pracy, w domu czy na uczelnię.

Moja rodzina z początku była trochę zdziwiona i zakazy nie używać danej deski do krojenia czy noży wydała im się dziwna. Ale z czasem się przyzwyczaili i takim oto sposobem wspierają mnie i wiedzą, że deska zielona jest wege. Biała do użytku codziennego, a czerwona do ich mięs. Wielkim zaskoczeniem był mój chłopak zagorzały mięsożerca. Przy wyjściu na pizze dał się skusić na tą w wersji wege i stwierdził, że jest smaczna i nie brakuje mu mięsa. Dobrowolnie przeszukał internet, w poszukiwaniu przepisu na pyszną, romantyczną i wegetariańska kolację, bardzo się starał wyszło super i nawet jemu smakowało pomimo tego, że nie było mięsa. Róbcie więcej takich akcji bo naprawdę warto ! Ja nie jem mięsa dzięki Wam i pozostaję przy tym dalej. Pozdrawiam!

Katarzyna

Facebook Comments

Możesz również polubić…

4 komentarze

  1. Z wielkim zainteresowaniem przeczytalam wypowiedzi Uczestnikow Diety Wege na 30 dni. Bardzo chce sie przylaczyc ale nie bardzo wiem jak komponowac takie posilki i gdzie kupic skladniki. Nie jadam wieprzowiny juz od roku moge powiedziec raz sie tylko skusilam na watrobke ze wzgledu na silna anemie i musialam ja w siebie wmuszac .
    Z miesa jemy z corka wylacznie drob i kupuje ze wzgledu na sunie owczarke niemiecka.
    A czy moglabym otrzymac porade jak zywic psa tej rasy zeby nie musiec kupowac miesa drobiowego i przyczyniac sie do wykorzystywania zwierzat ?
    Wasza akcja jest wspaniala i powinno byc takich wiecej i czesciej.
    Rowniez bardzo wazna jest dla mnie kwestia jak kupowac buty i odziez , kosmetyki zeby nie pochodzily od zwierzat. Bardzo licze na Wasza pomoc i w tym temacie
    Serdeczne pozdrowienia i wielkie slowa uznania dla Pomyslodawcow.
    Marzena Brandt

      

  2. piotr1399 pisze:

    Marzena Brandt 1. Składniki: jeśli mieszkasz w dużym mieście to nie powinnaś mieć problemów ze znalezieniem sklepów z żywnością wegetariańską/wegańską. W niektóre produkty zaopatrzone są też zwykłe sklepy typu Tesco, Lewiatan itp. Jeśli nie masz nic w pobliżu to musiałabyś skorzystać z usług sklepu internetowego (np. vegekoszyk), ale to wiąże się z kosztami przesyłki dlatego lepiej robić zakupy długoterminowe (jest zniżka). 2. Jeśli chcesz nauczyć się odpowiedniego komponowania posiłków zapisz się do programu „Zostań wege na 30 dni” albo jeśli masz taką możliwość wybierz się na warsztaty kulinarne. 3. Jeśli dobrze pamiętam o wegepsach był gdzieś artykuł na blogu Vivy, musisz tylko poszukać. 4. Nie pamiętam adresu, ale jest jakiś sklep, vegezone czy coś podobnie brzmiącego, który oferuje odzież wegańską, podobnie z kosmetykami.

      

  3. piotr1399 pisze:

    Zapomniałem dodać, że dla ułatwienia możesz zapisać się do jakiejś grupy na facebooku i popytać: Wegetarianie Polska, Weganie & Wegetarianie, Wegetarianie Polska – Warzywko. Jest jeszcze kilka lokalnych grup.

      

  4. emil pisze:

    Marzena – zapisując się do programu właśnie dowiesz się jak komponować dietę :)

      

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shares
Skip to content