Wegańska Szwecja, polecam
Teraz wszyscy w różnych rozjazdach, postanowiłam więc podzielić się wrażeniami dotyczącymi mojego niedawnego pobytu w Szwecji. Toż to raj dla wegan (i wegetarian, of course) !
Teraz wszyscy w różnych rozjazdach, postanowiłam więc podzielić się wrażeniami dotyczącymi mojego niedawnego pobytu w Szwecji. Toż to raj dla wegan (i wegetarian, of course) !
Wyjazdy, rozjazdy, praca, wakacje, spotkania no i związane z tym nieuniknione opóźnienia. Nie zapominamy jednak o naszych wiernych Czytelnikach i szybko spieszymy z obiecaną relacją z naszej obecności na ostatniej edycji HardCore Fest w...
Ostatnia relacja z pojedynczego happeningu, planujemy jeszcze taką zbiorczą, ogólną relację z całej trasy – z podsumowaniem całości i innymi nudami, ale to już po naszym powrocie z Czech. Tymczasem – ostatnie zaległości z...
…na dwa dni! Z jednej strony nie mieliśmy dnia wolnego, codziennie happening. Z drugiej strony jeden wieczór mogliśmy spędzić na odpoczynku, a nie przemierzaniu kolejnych kilometrów w naszym niebieskim combi wehikule. No i pranie...
Bardzo cieszę się, gdy koordynatorzy lokalni postanawiają wzbogacić naszą małą akcję o swoje pomysły. We Wrocławiu był to stolik z petycjami i zdjęcia, w Poznaniu – maski gazowe i własnoręcznie robione koszulki. W Szczecinie...
Brak słów, żeby to opisać! Pod Arsenałem na starym rynku zebrało się dzisiaj 30 osób! Wszyscy po to, aby zaprotestować przeciwko przemysłowym hodowlom i zachęcić do weg(etari)anizmu. Był z nami Jurek Duszyński z Zielonej...
Na wstępie wypada mi przeprosić za powstałą ostatnio obsuwę w dodawaniu relacji na bloga – mamy małe problemy techniczne. Mianowicie psuje nam się wtyczka od laptopa (a może to gniazdo?), co bardzo utrudnia ładowanie...
Jak ktoś napisał już w komentarzach do wcześniejszego wpisu, „w Sycowie było super”. Bardzo cieszymy się, że na naszej trasie pojawiła się mniejsza miejscowość. Po wizycie w Katowicach wklepaliśmy w GPS adres harcówki, w...
Po wizycie w górach udaliśmy się do Katowic. Z Bielska-Białej droga była łatwa, krótka i prosta, ale samo jeżdżenia po Katowicach – koszmar – tzn. byłby bez GPS, choć i tak ciężko się jeździło....
Pogoda w Bielsku-Białej była dla nas łagodna jak nigdy. :) W Katowicach, dla odmiany, padał przez większość demonstracji deszcz. Zacznijmy jednak od tego, że pomimo posiadania sprawnego GPSa mieliśmy spore problemy z dotarciem do...
Jako, że jest to mój pierwszy post chciałbym na początku wszystkich serdecznie przywitać, z nadzieją, że te kilka stron tekstu nikogo nie przerazi, a wręcz przeciwnie, czytanie poniższej notki dostarczy naszym Czytelnikom nieskrywanej satysfakcji...
Spóźnioną relację piszę ze Szczyrku, gdzie niestety nie działa mi iPlus, więc będę w stanie wysłać ją dopiero w drodze z Bielska-Białej do Katowic. W drodze z Zakopanego też nie chciał działać – ledwo...
Najnowsze komentarze